|
Ksiega Gosci |
Już rytuałem u mnie jest zaczynanie notek od tego co słychać u WT. Tym razem nie będzie inaczej, ale moje wiadomości będą znacznie różnić się od tych z notki poprzedniej :) Premiera nowego albumu gdzieś w marcu (12-13 jak podają źródła) i obiecałam sobie, że wytrzymam i nic do tej pory nie ściągnę. Ale Pokusa* była silniejsza :) Czytając opinię innych nie mogłam się powstrzymać. Dlatego też to zrobiłam i jestem zła ^^ Choć w sumie tak nie do końca, bo 3 utwory które ściągnęłam są.... po prostu boskie. W sumie to 2 bo ten ostatni to tak jakoś nie wiem, ale coś mi nie podpasował. Właśnie Within Temptation zainspirowało mnie do napisania tej notki, bo ja kocham z Wami dzielić się moim szczęściem xD Ach ach, jest cudownie, bo nie mogę się nasłuchać :)) Te które mi się podobają to Our Solemn Hour i All I Need, a ta mniej interesująca ma tytuł jak album czyli The Heart of Everything, do której niestety linka nie mam. A do What Have You Done (o tej pisałam w ostatniej notce) ukazał się teledysk, który można zobaczyć po kliknięciu na tytuł :) Ogólnie clip nie jest zły, nie spodziewałam się czegoś lepszego, wygląda coś jak Indiana Jones i niektóre momenty są aż śmieszne :D No i ten okropny facet... Poza ładnym głosem nie ma chyba nic -.- Za to Sharon... Jest piękna po prostu, szczególnie w ostatniej scenie kiedy leży tak ładnie się uśmiechając ;) Wszystko razem wzięte to niebo w gębie. :) "Santus, espiritus, redeem us from our solemn hour..." Zakochałam się w tym zdjęciu. Siedzę sobie właśnie z wiśniową herbatką i pierniczkami w czekoladzie słuchając ballad. Jest uroczo. :) Siostra leży w tym samym pokoju, czyta, gra czy nawet wszystko razem, ona jest zdolna :D Druga siostra na obozie w Dziwnonie, tam gdzie jest przynajmniej 2 razy w roku. Przed chwilą byłam pożyczyć pewne urządzenie od mojej kochanej sąsiadeczki z dołu - Karolinki ^^ Papuga siedzi mi na kubku i wpatruje się w moją herbatkę strzelając jakieś dziwne maski w moim kierunku. To jest komediant ^^ Poza tym, mamy ferie, nie? Najgorsze ferie w moim życiu. Nudne, badziewne. Całe dnie siedzę w domu, jeszcze na dodatek źle się czuje. Potrafię dziennie obejrzeć jakieś 3 filmy pod rząd. Wspaniale. Jeden plus, a właściwie tak wielki, że nawet przykrywa tą smutną część - brak szkoły ! xD Jeszcze calutki tydzień, mam nadzieję, że będzie lepszy od tego, który właśnie się kończy. No i mam w planach spotkania, różne wypady. Wnioskuje, że będzie dużo ciekawszy :) Ostatnio była u nas Nati :)) I było bardzo fajnie. Szkoda tylko, że musieliśmy chodzić do szkoły... Ale mimo wszystko. Szkoda, że spędziłyśmy tak mało czasu razem, ale miałam sporo nauki, jak sama widziałaś... :( Dziękuję Ci za to, że byłaś i mam nadzieję na ponowne spotkanie, oby jak najszybciej... :*:* :( Od tamtego czasu przeczytałam 2 książki. Jedną z nich jest Atramentowe serce Cornelii Funke. To książka fantastyczna, młodzieżowa. Sięgnęłam po nią, gdy zobaczyłam ją w rękach mojej siostry. Cały dzień czytała, mówiła, że jest strasznie wciągająca i musi ją szybko skończyć. Książka jest dosyć obszerna. Zabrałam się za nią i rzeczywiście... Jest niesamowita. Fantastyczno-przygodowa, o dziewczynie, której ojciec ma zdolność do powoływania do życia bohaterów powieści. Córka również dokładnie nie wie co stało się z jej zaginioną w dziwnych okolicznościach matką... Poza tym w książce występuje wiele barwnych bohaterów oraz "czarne charaktery" do których strasznie się przywiązałam i żal było kończyć. Pocieszam się faktem, że jest to trylogia, więc czym prędzej muszę wybrać się po część drugą. Poza tym przeczytałam opowieść o losach pewnej mediatorki z książki Kraina Cienia Jenny Caroll, czyli autorki Pamiętnika Księżniczki. Poleciła mi ją Kara ;D No i polecam, jest warta sięgnięcia, wciąga. Akurat na miły wieczorek, bo jest lekka, przyjemna i nie za długa. :) Dziś postaram się o pozdrowienia z wyszczególnieniem (KOLEJNOŚĆ NIE GRA ROLI :P) : - Nati (dzięki za to, że byłaś... fajnie, że miałaś super obóz... :) już tęsknie :*) - Kara (mój debilku :* no to muszę się postarać xD dzięki za korkociąg ;D w ogóle nie wiem co mam pisać, tyle ostatnio rozmawiamy... dzięki za książke i za te spotkanie na filmie ostatnio :* KC, muah :*) - Graż (oczywiście przed Ane, bo tak trzeba :) i przepraszam za pominięcie, ale nie zdawałam sobie sprawy, że odwiedzi mnie tak honorowy gość ;) zapraszam ponownie :D :*) - AneTka (ładnie tak z dużym T xD dla Ciebie nie będzie ładnie, bo o mnie zzapomniałaś :P tylko buziak :* :D) - Paulina (dzięki za częste notki i odwiedziny co jakiś czas :) :*) - Levander (a tak żeby było inaczej :) dziękuję Ci za to, że nie zapominasz o tej stronce, ja Twojego photobloga odwiedzam codziennie :*) - Alutek (Słońce Ty moje, już niedługo się widzimy ! :*) - Wix (chociaż i tak na razie nie przeczyta, bo trenuje 5 h na obozie xD :*) - Miśka (maluje paznokcie? xD hehe, ale dzięki za herbatkę pyszną choć miała za mało wody i że dziś rozbawiłaś mnie przy zupie xDxD :*) - Ania (która już chyba mnie nie odwiedza ;) :*) - Martuś (patrz wyżej ;) jeju jak się dawno nie widziałyśmy... :( :*) - Danielle (dzięki za odnowę Twojego bloga, mam co czytać :) buźka :*) - Ania O. (widzę, że wypoczywa w Poznaniu, zazdroszczę :) :*) - Malwiak (jak wejdziesz mev to będzie cud xD wszystkiego naj naj naj jeszcze raz :*) - Mela (kiedyś tu była... i chyba zapomniała niestety :) ale może wejdzie :*) - pozostali nieznajomi... ^^ Arivederci, Olguś. :) * Pokusa - ang. Temptation ;)
2007-02-03 18:59:56skomentuj (43) O wszystkim po trochu ;)
![]() Helloł :) Chyba mam dziś sporo do powiedzenia. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt nudno, postaram się jakoś urozmaicić moją wypowiedź :D Oczywiście jestem też ciekawa, co tam u Was :) Pierwsze i najważniejsze. Dla mnie najważniejsze, bo wątpię, żeby dla kogoś jeszcze. Nowy singiel WT. Premiera 16 luty. What Have You Done. Co mogę powiedzieć? Jestem na świeżo, więc czytacie moje pierwsze odczucia. Masakra. Tzn. fajnie się słucha, nawet wpada w ucho, ALE. To nie jest WT. Gdyby nie charakterystyczna wokalistka nie powiedziałabym, że to jest moje kochane WT. Ani to żaden metal, ani gotyk, ani nic podobnego. Brzmi momentami jak Linkin Park, a czasem jak typowy pop czy Tokio Hotel i pseudorock. Jednym słowem, wyszło strasznie nie tak. WT robi się komercyjne. Niestety to prawda. Dobrze chociaż, że da się posłuchać ^^ Ale gościu śpiewający kwestię "what have you done" jest po prostu tragiczny... Mimo wszystko album "The Heart Of Everything" kupię. Już 12 marca. Nie mogę się doczekać. A kupię, bo cenię ich za poprzednią twórczość no i po pierwszej piosence raczej zrażać się nie będę :) No przecież, znam jeszcze jedną z tej płyty i ta jest boska. Kupię chociażby dla niej :D Smuci mnie fakt, że nie raczej nie znajdziemy na niej ballad, które tak kocham... Co z tej całej mieszanki wyjdzie - zobaczymy. Nie mogę się doczekać. Jeśli ktoś jest zainteresowany, choć wątpię ;) - WITHIN TEMPTATION - WHAT HAVE YOU DONE A tak w ogóle to mamy już nowy rok nie xD A z tym wiąże się sylwester, który był 10 dni temu ^^ Ale że nie miałam czasu opisać go wcześniej, tak więc robię to teraz. Fajowo było :) U Karolajny, 2 piętra pod moim mieszkankiem wraz z Anne ;) Żarcia dużo było i to chyba najważniejsze xD (i jakie dobre... kara, ta sałatka i kanapki to dopiero były bombowe ^^ yummy) Na początku oczywiście trzeba było sobie trochę pogadać :D Ale ok. 23 coś się rozkręciło. Muzyczka grała, my się śmiałyśmy, kilka fotek sobie cykałyśmy ^^ O 24 życzonka, kieliszek szampana na na balkon xD Stałyśmy chyba ze 40 min wydzierając się w niebogłosy i nie żebym zmarzła nic z tych rzeczy xD Ale opłacało się. Fajerwerki były niezłe, mój tatko też się musiał popisać ^^ Potem w pokoju znowu mała balanga, a kilka minut po 3 Ania zawitała u mnie. Laptop, film, chipsy, cola, ciasto i łoże xD Czyli wszystko co mi do szczęścia potrzebne :D Obejrzałyśmy sobie fajną baję z Disneya, a tytułu nie podam, powiem, że jedna z moich ulubionych :)) Cudowna. Potem koncert WT z poprzedniego roku, z trasy koncertowej "The Silent Force". Dobrnęłyśmy do końca, a na zegarku było po 7. Kimnęłyśmy się do 12, a potem pełne sił i entuzjazmu wstałyśmy do śniadanka, coś ala szwedzki stół ;] Wiem, że było dobre xD Czasem tak się zastanawiam, że tak piszę trochę bez sensu, ale niekiedy trzeba poprzynudzać :P Ogólnie rzecz biorąc, ten Sylwester uważam za bardzo udany :)) Dziękuję Wam, dziewczyny :* Fotek nie dam, bo są błeeee ^^ Byłam ostatnio z Karem (tak Karasiu to Ty xD) w kinie na "Holiday". Spotkałyśmy przy kasach Mart i Paule, które serdecznie pozdrawiam :D Film był boski :) Naprawdę świetny. Piękna opowieść, może trochę nieprawdopodobna, ale tak to jest z tymi komediami romantycznymi. Bardzo polecam. Film jest dosyć długi, ale naprawdę warto. I popłakać sobie też można :) (Karasiowi to dopiero Niagara poleciała :)) Ja z kolei w domu oglądałam "Wimbledon" z Kirsten Dunst. Nie jest jakiś rewelacyjny, ale lekki i przyjemny, podobał mi się :) Momentami trochę za dużo o sporcie (tenis), ale myślę, że jak ma się wolną chwilę, to warto po niego sięgnąć :) Ładna, romantyczna opowieść, wydaje mi się, że możliwa do spełnienia :) W szkole jest bardzo BLE. Nienawidze jej. Bardzo. Nauczyciele robią się coraz gorsi, upierdliwi, STRASZNI. Nie wspomnę o historii.. Facet ostatnio przesadza... Jeszcze jedna kartkówka i idę się powiesić :P On mnie psychicznie załamuje. Dobrze, że nie ja jedyna narzekam, a praktycznie cała moja klasa... Jest na co, oj jest. Strzeżcie się przed tym LO i jak coś to go nie wybierajcie, za dużo stresów i załamań. Fuu :P Chociaż jest jeden plus: Piętrakomanczek... Umieram :))) I T. ostatnio w garniaczku.... Nie, kończę, bo mdleję xD A pojutrze już piątek, czyli... :) Natuuula moja przyjeżdża :D Nareszcie :) Ostatni raz widziałam ją jakoś w czerwcu, tyle czasu... Szkoda, że mamy w tym czasie szkołe, ale jest jeszcze weekend no i po szkole :) Mam nadzieję, że moja kochana kuzyneczka się nie zanudzi, bo co można robić w takiej dziurze jak ta :) Na galaxy czasem patrzeć nie mogę. Postaram się, aby czas spędzony tu był dla Ciebie super i abyś szybko o nas nie zapomniała :) Przyjeżdżaj szybko, nie mogę się doczekać! ;* Chciałabym "pochwalić się" (piękne to nie jest xD) moimi ostatnimi działami, małymi fotomontażami. Jeden z moją siostrą, drugi z Anetką, za który własnie ta osoba jutro mnie zabije :) Więc mówcie jeszcze dziś, co Wy na to, bo jutro pewnie nie ujżę już światła dziennego i nie zdąże nikomu o tym powiedzieć xD Ja i siostra Dominika Ja i Ane :) A tak BTW, wklejam zdjęcie moich dwóch skarbów :)) Michał i Oliwia Pozdrawiam serdecznie, nie będę wymieniać kogo, po prostu wszystkich moich znajomych, co do jednego :* _Olguś vel Cornelie (nick z forum ^^) 2007-01-10 20:01:15skomentuj (15) Reaktywacja :)
Witam po tak długiej przerwie. Wydaje mi się, że powinnam tu zrobić mały porządek. Chciałam skasować tego bloga, jednak za dużo się nad nim napracowałam, żeby teraz tak nagle to wszystko wyrzucić. Chyba wrócę do jego prowadzenia, ale chyba trochę w innej formie :) Notki były długie, niektórym to pasowało, a niektórzy zasypiali. Mimo wszystko wracam tu i postaram się nie zaniedbywać. Co z tego wyniknie - zobaczymy. Szablonu póki co nie zmieniam, bo po długich poszukiwaniach nic nie znalazłam, zresztą ten jak dla mnie jest naprawdę ładny. Nad tym co uporządkować, jeszcze się zastanowię. Od maja na pewno dużo się wydarzyło ;) Pierwsze co, to spełniło się moje jedno marzenie. Wyjazd do USA. Wakacje 2006. Cały lipiec. W tym czasie zobaczyłam tyle, że aż w głowie mi się nie mieści :) Zdjęć 800, filmów mnóstwo... Niektórzy widzieli, ze szczegółowymi opisami :) Nie wiedziałam, że kiedykolwiek uda mi się zobaczyć tyle wspaniałych miejsc praktycznie w jednym czasie. Nowy Jork, San Diego, Los Angeles z Disneylandem (poczułam się 10 lat młodsza i dawno tak świetnie się nie bawiłam... Wśród tych wszystkich bajkowych stworzeń i nawet przy bajecznych Piratach z Karaibów :)), Las Vegas (chyba nie muszę pisać czy mi się podobało...;)) i La Jolla (piękna, mała miejscowość nad samym oceanem, na zachodzie USA). Przywiozłam wiele pamiątek, wspomnień i nadziei, że kiedyś znów moja noga stanie na amerykańskiej ziemi, bo jak powiedziała mi pewna Polka na wycieczce do Nowego Jorku: jeśli ktoś raz tu stanie, nigdy już nie zazna spokoju. Będąc w domu będzie tęsknił tu, a będąc tu, zatęskni za domem. Liczę więc, że to nie był mój ostatni raz :) Poza tym. Nowa szkoła. LO6, przy ul. Jagiellońskiej. Codziennie bieganie pod górę, bo spóźnić się nie można. Bieganie do tramwajów (czy ta 5 kiedykolwiek będzie jeździć zgodnie z rozkładem jazdy?), autobusów. I wszystko zapchane. Szczególnie rano. Koszmar. Potem szkoła. Codziennie 7 lekcji. 33 osoby w klasie. Nauczyciele twierdzący, że ich przedmiot jest najważniejszy. Nauki a nauki, powoli zaczynam tracić wiarę w siebie. Średnia, coś koło 4,2. Jestem zadowolona. Klasa? Chociaż tyle dobrego. Wydaje mi się, że nawet dobrze trafiłam. Oby tylko cała w komplecie została przez te 3 lata... Już dzień po świętach. Przeżyłam je bardzo miło. Po raz pierwszy z tyloma ludźmi z rodziny! :) Było pięknie. Kocham święta. Mam nadzieję, że za rok będzie równie bajecznie. A na choinkę, mimo że tak małą (tego przeżyć nie mogę), nie mogę się napatrzeć :) No i WOLNEEE :D Ostatnio sporo czytam. Zawsze lubiłam, ale teraz jakoś więcej. Kolejny raz "Dzieje Tristana i Izoldy". To chyba sentyment po sztuce... ;) Piękny romans rycerski, gdzie para nieszczęśliwych kochanków nie mogą żyć razem i skazani są na niepowodzenie. Ulubiony fragment? Sam początek. Również "Tam, gdzie spadają Anioły" Terakowskiej. Na tą szczególnie warto zwrócić uwagę. Ładnie napisana, o dziewczynce z wieloma przygodami. Warto. I książka związana z moim hobby - "Życie w kosmosie". Ale tu Was zanudzać nie będę, powiem tylko, że bardzo ciekawa ;) Muzyka? Oczywiście :D Moje kochane WT, których nowy album już niedługo będzie miał swoją premierę. Ich nowe "The Howling" aż zapiera dech w piersiach :) Nie mogę zapomnieć o Evenescence i płyta "The Open Door", która również jest muzycznym arcydziełem. Pewnie znane Wam jest "Call Me When You're Sober" i nowa rockowa, piękna ballada "Lithium". Mmm, słuchać i płynąć :) A z filmów wiele widziałam przez ten czas. Oczywiście w wakacje fenomenalni "Piraci" (których mam i naoglądać się nie mogę) i kilka moich kochanych romansideł i nie mogło zabraknąć świątecznych Kevinów samych gdzieś tam no i innych ;) W serduszku cieplutko, że tak powiem :) Nie narzekam, jest ok :) Wiadomo, czasem z górki, czasem pod górkę. I bardzo się cieszę, jestem po prostu szczęśliwa ;) A ten z kościoła? :) No oczywiście, że ładny i w ogóle, ale chyba ktoś go przysłonił ;) Nie mogę zapomnieć o 6 wspaniałych - T, Ko, P, Cze, M, Krz i np. TCSNCP i TKOMPD lub TDOS xD Ale to tak bardziej dla żartów :) Choć ci pierwsi....^^ Chyba więcej do powiedzenia nie mam, zostaje mi tylko życzyć Szczęśliwego, Nowego 2007 roku, aby był lepszy od poprzedniego :) Wszystkiego dobrego i Szampańskiego Sylwestra! ;) ![]() Pozdrawiam czytelników, Olguś ;*
2006-12-27 13:38:49skomentuj (18) I'm all about you! :)
I wcale nie musieliście tak długo czekać :) Piszę, bo postanowiłam, że będę i to częściej :D To jest pierwszy stopień do tego, że mi się uda ;] Wróciłam niedawno ze szkoły i jakoś żyję, choć sama się sobie dziwie. Pocieszne jest to, że już niedługo do pięknych dla mnie wakacji, ale z drugiej strony perspektywa dostania się do liceum, te stresy, ta cała bieganina ze wszystkim, więc ogólnie to się tego boje, ale chyba jak każdy :/ ~ || ![]() Poza tym u mnie jakoś pozytywnie :) Wczoraj byłam z moją Anne (obiecałam, że będę częściej ;D) w Teatrze na sztuce 'Tajemniczy Ogród' :) A nie wiem czy bym poszła, gdyby Ten-Ktoś tam nie grał :D I mogłabym pisać i pisać.. :) Tak właśnie go sobie wyobrażałam :) Dorosły facet tak wspaniale wcielił się w role małego, chorego dziecka, a był przy tym tak pocieszny i słodki, że brak mi słów.. Ta inscenizacja jest już grana naprawdę długo, ale dopiero teraz miałam okazję się wybrać i zachęcam wszystkich to częstego odwiedzania Teatru, bo jest na co patrzeć ;] Nie martwcie się są jeszcze inni aktorzy i jest z czego wybierać ;D Scenografia, gra aktorska no i jednym słowem wszystko naprawdę wyśmienicie. I gratulacje dla Anne, która nie wiem jakim cudem ze mną jeszcze wytrzymała, bo ja to bym mogła tylko o jednym ;] I juz mamy kolejny termin wyjścia właśnie tam :D Już się doczekać nie mogę :D A poza tym wybieram się z drugi raz na 'Tristana i Izoldę', ponieważ była tak wspaniała, że zapomnieć nie mogę, chociaż już sporo ponad rok minął, sprawdziłam dokładnie i byliśmy 4 lutego ;] Zapomniałam dopisać o akcjach PO spektaklu xD No to my se z Anne normalnie legalnie poszłyśmy na kebaba najlepszego na świecie, czyli do Dara, mojego boskiego tatka ;] Idziemy przez Złoty Szlak no i Ania taki look a tam facet jedzie tak szybko i pedałuje do tyłu xD Normalnie to tak śmiechowo wyglądało jakby naprawdę pedałował do tyłu i jechał do przodu ;D Może wydaje się to głupie, ale to było takie betonierskie i tak fajowo wyglądało, że ryczałam ze śmiechu xD A potem ja z moją cudowną parasolką.. ;] Idziemy sobie, gadamy i ja w pewnym momencie tak postawiłam ta parasolkę, że się wbiła między płyty chodnikowe ;D Dobrze, że nikogo nie było, ale normalnie śmiechowo było oj było ;] Potem TO SAMO tylko GDZIEŚ INDZIEJ ^_^ W samym centrum miasta ;] No i parasolna poleciała na JAKĄŚ [żeby nie było] babcię ;D Ja taka czerwona ze śmiechu i jeszcze ją przepraszam... ^^ Beton, beton, beton, to jesteśmy tylko MY ;] ![]() ~ || Dzisiejsze zajęcia na pierwszych dwóch lekcjach były fascynujące ^^ Ale przynajmniej teraz mogę spokojnie iść zaliczyć pierwszą pomoc na technice ;D Oj, chyba NAPRAWDĘ muszę już iść, bo to jakoś dawno było ^^ Dziś czeka mnie i Anette referat na chemie.. Oho, widzę jak nam to szybko pójdzie.. Trza się zawziąć, może wtedy coś z tego wyjdzie :P A taki mam zapłon.. Największy leń dopada właśnie kiedy serio należy coś koniecznie zrobić.. Jeszcze tak pada i w ogóle niepociesznie i jeszcze męczyć się nie wiem po co z tymi referatami jak i tak nikt tego nie czyta, a jeśli już to taka praca polega na zasadzie 'kopiuj-wklej'. Chyba wszyscy już z niej korzystają :P Niezawodny sposób na zdobycie dobrej ocenym szybko i wygodnie, bez wychodzenia z domu ;D ~ || Czemu jeszcze nie ma niedzieli? ^^ Tak ostatnio do kościółka lubię chodzić ;D Jeeeeeeest na co popatrzeć, aż miło :D Jak komunie to jeszcze lepiej ;D Dużo lepiej ;D I dobrze, że to tak blisko ;) Nie trzeba chodzić na drugi koniec miasta..;) I na szczęście ten ktoś tak lubi wychodzić z domu :D Kooooocham udane wypady na osiedle, nie Ane? Jest niezwykle ekscytująco ;) Czasem zdarzają się sytuacje ekstremalne, no ale trza odrobinke adrenaliny, tylko czemu to wszystko bez celu?:P Dobrze, że ksiądz jest taki wylewny i odpowie na WSZYSTKIE nasze pytania ;D Uwielbiam te polekcjowe rozmowy, ah książe dzięki Ci ;D! ~ || Zaraz mam obiada ;] Jak dla kogo, ale dla mnie bardzo przyjemna pora dnia ;D Już prawie miesiąc po testach.. Nie będę truła i truła o tym w nieskończoność, ale naprawdę nie jestem zadowolona. Źle, źle i jeszcze raz źle, a stać mnie na więcej.. Nie rozpaczajmy, było minęło, co będzie to będzie, gdzieś muszę się dostać ;) Bye bye LO5 :P Oglądałam ostatnio film 'Zejście' i co tu gadać, takie horrory nie dla mnie :P Jak ktoś lubi dużo krwi, zabójcze człekokształtne zwięrzątka, latające różne części ciała, złamania WSZELKIEGO rodzaju, brutalność, a przede wszystkim ciemność, to to jest film dla niego :D Cały 'seas' przesiedziałam z zamkniętymi oczami, ale dotrwałam ;D Wiem, cieńka jestem, ale cóż... ŻYCIE! ;] ~ || Właśnie wzięłam do ręki kolejną część książki Ginette Bureau 'Miłość silniejsza niż wszystko', czyli 'Kocham cię, życie. Mona'. Pierwsza część była piękna, opisywała białaczkę dziecka, druga część opowiada o nawrocie choroby. Muszę się już za nią zabrać :) To ja kończę tak powolutku, bo zaraz jeść, a potem... referation czeka -_-. Oby nie poszło na marne :P ![]() Pozdrawiam wszystkich serdecznie, ściskam, _OLGUŚ ;* Nom i jak to się mówi 'Cierpliwość popłaca' ;) Kocham Was! :*:*
2006-05-18 15:33:42skomentuj (16) Thank you for being who you are ;* - for one person who is very important in my life..
Oł, jeah ;D W końcu się obudziłam ;D! Oczywiście nie będę opisywać całych tych yyy 3 miesięcy bo to byłoby bez sensu, no ale mam nadzieję, że nie będzie tak tragicznie :D Żyje mi się jako tako :P W sprawach sercowych, że tak powiem to tak, no yy głupio :P Ale o tym nie będę się rozpisywać, bo Ci wiedzą, komu chciałam to powiedzieć.. Powiem tylko, że to mi psuje cały dobry humor, który uda mi się zdobyć :P Poza tym to cóż mogę mówić.. Byłam ostatnią z moją kochaną Anne w teatrze :D I o tym mogę pisać i pisać i pisać i pisać..^^ Teatr Współczeny jest świetny i czuję, że będę tam częściej niż zazwyczaj ;) Sztuka to 'Cyrk 76, czyli trzydzieści lat później'. Zachęcam wszystkich do obejrzenia :D Tylko od razu mówię, że jeden aktor jest już zajęty ^^ Nie powiem kto, żeby nie było :P Jak dla mnie to po prostu facet wymiata ;D A jego głos... Jeju jak pięknie śpiewa :) Mogłabym chwalić i chwalić. Na 'Tristanie i Izoldzie' też był niezły gościu [yy miałam nie mówić kto, e tam :P] i myślałam, że mi przeszła faza, ale dupa :D On po prostu wymiata ;D [i od razu proszę Anne i Danielle bez komentarza ^^ i żeby żadna z Was się do niego nie przymilała ;D Nie no żart, oczywiście :) Ale i tak się cieszę, że nie dawał tych nagród, bo chyba bym skoczyła z Wami na tą scenę ^^ Gratulacje Wam obie dziewczyny :*!] W ogóle to ostatnio tak dużo tych obiektów westchnień się narobiło ^^. Bo jeden jest jeszcze lepszy ;D [Coś czuję, że ja dziś będę truła tylko o jednym ;)], ale o tym to już nie wspomnę ;D Wiedzą Ci, no którzy wiedzą, bo im powiedziałam i proszę i zachowanie tego dla siebie ^^ Ah ten wzrok i ta wielka świeca ;].. Nie powiem, mam o czym myśleć ;D! W szkole jak to w szkole. Nudy. Testy się zbliżają i naprawdę próbuję o tym nie myśleć, jednak to jest normalnie awykonalne, bo jakby nie patrzeć, zostały AŻ 2 tygodnie, podczas gdy ja mam to kompletnie w nosie i NIC zupełnie NIC nie powtarzam. Dla niektórych może to dziwne, ale nie mam mobilizacji. Nawet myśl, że nie dostanę się tam gdzie chcę mnie nie rusza. Ogłupiałam -_-. W miniony weekend odbył się Turniej Wiosny w Gimnastyce Artystycznej. Przybyły zawodniczki z wielu krajów i najlepsze moim zdaniem były małe japonki :) W ogóle było bardzo sympatycznie i szkoda, że te zawody są tylko raz do roku. Zapraszam wszystkich za rok, bo naprawdę jest co oglądać, nie pożałujecie ;)! Byłam ostatnią z Ane i Anią O. [moje boskie okrągłe O. ;)] na dniach otwartych LO5. I naprawdę muszę pochwalić. Słyszałam również niepozytywne opinie, ale specjalnie poszłam i zobaczyłam. Odniosłam naprawdę pozytywne wrażenie. Szkoła mi się strasznie podoba. Moim marzeniem normalnie jest tam pójść. Ale jak zawsze jest jakieś ALE ;] Tym razem chodzi o profile. Może jeden i mi pasuje [mówię o klasie uniwersytecko-prawnej], lecz są CZTERY godziny języka niemieckiego [o zgrozo -_-!] i jakby tego było mało, raz w tygodniu łacina. Nie wiem jak ja to zrobię [nie chcę krakać], bo nie wytrzymam. Żebym jeszcze ja niemca lubiła! Mamy przerwę świąteczną [ale się obudziłam ;P] no i mi nudno jak nie wiem :P Na dworze bym spędzała dnie, ale jakoś nie lubię samotności ^^. Do kościoła trza teraz targać, w ogóle brechtam z tego :P No ale w sumie teraz nie narzekam..:D [cicho dziewczyny ;]!] Poza tym wszystkim to naprawdę u mnie nic się nie dzieje. Dowiedziałam się o czymś baaaardzo miłym, ale nie wiem czy mogę powiedzieć [mogę Natuś?:)]. I normalnie BARDZO się cieszę. I nie mogę się doczekać aż Nati do nas przyjedzie :( Już tak smutno, cicho.. Tylko papugi słychać :P Drą się i drą.. I smutno mi, bo skończyły się GŻ :( Może i to głupio brzmi, ale naprawdę SZKODA, oczywiście tylko pod jednym kątem. Ale niedługo majowe, Ane ;D! Dobra i tak już nic nie mówię, nie będę Cię targać na siłę.. Ale mimo wszystko nie mogę się doczekać ;) Mamy dziś ładny dzień i proszę, aby było tak codziennie. Postaram się jeszcze napisać w niedzielę, ale jeśli nie, to życzę już wszystkich Wesołych, Spokojnych Świąt Wielkanocnych, Smacznego Jajka i Mokrego Dyngusa oczywiście :) [i nie ważne, że tego tak nie lubię ;P] Pozdrowienia dla: * Anette [no za wsio chyba :* I za kościół obowiązkowo ;D] * Martek [to samo ;) Za to że jesteś :*] * Karaś [bo jest zawsze przy mnie i w ogóle, żeby układało się wszystko i żeby o mnie nie zapomniała :*] * Natuś [moja kochana kuzyneczka, która już niedługo u nas zawita :*:*] * Paola [bo ładnie się ścieła ;)] * Anne [bo była ze mną TAM i ze mną przyżywała :D Ale przede wszystkim za to, że mnie tam zabrała i że jest taka kochana :*:*] * Danielle [za uśmiechniętą buźkę ;) I gratulacje wielkie za pierwsze miejsce :*] * Malwiak [bo jest taka fajna :D Tylko tej Jo nie lubię i jej nie pozdrawiam :*] * O. [za Towarzysza i taki pocieszny sposób bycia :*] * sióstr [bo są jakie są i już nic na to nie poradzę ^^] * i dla całego mojego gima, przepraszam, że nie wyróżniam, ale się spieszę :D Następnym razem się poprawię ;D ściskam i całuję _Olguś :*:*:*
2006-04-14 15:57:17skomentuj (11) |
Hej;)! Trochę o mnie: Imię: :)
Drugie i trzecie imię: Oriana i najpiękniejsze Kornelia :)) Nazwisko: chyba najmniej ważne Ksywa: Garf, Olguś, Ola, Olgens, Olg, Olgu... ^^ Data urodzenia: 18 października 1990 r. czyli lat 16 :P Znak zodiaku: waga Miejsce zamieszkania: Szczecin Wygląd: niska blondynka o zielonych oczach ze szkiełkami na nosie ;) Charakter: wydaje mi się, że jestem zwariowana, nie całkiem taka głupia, jednak ciężko ze mną wytrzymać, naprawdę. jestem trudna, niestety. ale serce chyba nie jest takie straszne :)) najlepiej wiedzą o tym moi kochani znajomi :* Rodzeństwo: dwie młodsze siostry, Wiktoria i Dominika Szkoła: Liceum Ogólnokształcące nr 6 przy ul. Jagiellońskiej, klasa o profilu dziennikarskim Zainteresowania: sporo. astronomia, muzyka, życie kulturalne, teatr, czytanie książek, jazda na nartach, łyżwach, pływanie, gimnastyka mojej siostry :) Muzyka: przede wszystkim metal gotycki i rock. poza tym słucham różności, za wyjątkiem hip-hopu, którego nie trawię Ulubiony wykonawca: holenderski band Within Temptation to ma muzyczna miłość, kocham też Evanescence :)) Inni: Nightwish, After Forever, Epica, Lacuna Coil, The Gathering, Tristania, Sylver, ATB, Tiesto... Film: duuużo. przede wszystkim Szkoła Uczuć, Piraci z Karaibów (obie części), Spider-man, Pojutrze, Tristan i Izolda. ale też Jak w Niebie, Dirty Dancing 2, Harry Potter, Jądro Ziemi, Posejdon, Titanic, Plan Lotu. kocham kino :) Książki: czytam wiele i lubię wiele. mnóstwo książek o kosmosie, przygodowe i fantastyczne. lubię też romanse rycerskie (Tristan i Izolda ;*) Aktorzy: Johnny Depp, Orlando Bloom (tu oryginalna nie jestem ^^), Tobey Maguire, Rowan Atkinson xD, Keira Knightley, Mandy Moore i mój kochany WB :)) Potrawy: ci co mnie znają, wiedzą o mojej słabości :) jem wszystko naprawdę. ale jest coś czego nie tknę: buraki i placki ziemniaczane. nie przepadam też za pierogami z mięsem i bigosem. jeść jeść xD Kolor: chyba widać. czarnyyy z różowyyym :) Liczba: nie przywiązuje wagi do numerologii, ale lubię cyfrę 21, 18, 7 Boję się: śmierci, samotności, katastrof. niekiedy ciemności. nie lubię pająków i się do nich nie zbliżam Zwierzęta: mam 2 papugi, Kaśkę i Lolka. jednak ponad życie uwielbiam inne zwierzątka, koooootki ;* Marzenia: podróż do okoła świata. chcę również dokonać czegoś wielkiego :) Gadu-Gadu: 3152823 Moje fotki Wchodzisz tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność ^_^
Say my name So I will know you're back You're here again For a while Oh let us share the memories that only we can share together Tell me about The days before I was born How we were as children You touch my hand As colours come alive In your heart and in your mind I cross the borders of time Leaving today behind To be with you again We breathe the air Do you remember how you used to touch my hand You're not aware Your hands keep still You just don't know that I am here It hurts too much I pray now that soon you release to where you belong You touch my hand... Please say my name Remember who I am You will find me in the world of yesterday You'll drift away again Too far from where I am When you ask me who I am Say my name As colours come alive In your heart and in your mind I cross the borders of time Leaving today behind To be with you again Say my name...
Słuchasz Moloko - Requiem for a dream :) |